No i mamy jesień! Wraz z jej nadejściem wielu cyklistów rezygnuje z rowerowej aktywności, co nie jest najlepszym rozwiązaniem w kontekście dbałości o zdrowie i formę. Co roku w październiku czy listopadzie setki jednośladów na długie miesiące lądują w zimnych, nierzadko zawilgoconych piwnicach, a ich właściciele popełniają ten sam błąd. Jaki? Wyjaśnia Piotr Fiedorowicz (na zdjęciu), właściciel sklepu rowerowego i serwisu przy placu Targowym.

 

Wakacje - jak wszystko co dobre - mają tę wadę, że za szybko się kończą. Ani się obejrzymy, jak trzeba będzie wracać do pracy czy szkoły. Na szczęście zawsze zostają nieśmiertelne wspomnienia w postaci zdjęć, których podczas letniej kanikuły wykonujemy (zwłaszcza w dobie wyposażonych w aparaty telefonów) niezliczone ilości. O to, czy warunkiem wykonania dobrej wakacyjnej fotki jest posiadanie wysokiej klasy sprzętu, zapytaliśmy znanego giżyckiego fotografa Tomasza Karolskiego.