On - prawie 2,5, one - jedna ponad 2,6, druga blisko 2. Mówimy o promilach alkoholu. Beztroskie biesiadowanie przerwali policjanci, którzy w niedzielę około godz. 15.00 pojawili się w jednym z giżyckich mieszkań po informacji o pijanych rodzicach "opiekujących się" dwojgiem dzieci.

Prawie ćwierć miliona złotych straciłby Skarb Państwa w wyniku działania 65-letniego mieszkańca Giżycka. Straciłby, ale nie straci, bo na wysokości zadania stanęły dzielne miejscowe policmajstry, które zapobiegły wprowadzeniu na rynek nielegalnego alkoholu i papierosów.

 

Wszystkiemu winne panie, a konkretnie ich marcowe święto. Gdyby nie ono dwaj mieszkańcy gminy Miłki być może nie zastanawialiby się teraz, co powiedzieć przed sądem, by ten potraktował ich w miarę łagodnie.