Co z komuniami? - pytają zaniepokojeni rodzice dzieci, które w tym roku po raz pierwszy mają przyjąć Komunię Świętą. Ich niepokój jest jak najbardziej uzasadniony, wszak komunia to nie cotygodniowe spotkanie towarzyskie, które można "zabezpieczyć" szybką wizytą w dyskoncie godzinę przed. A tego właśnie zdaje się nie rozumieć Kościół, który zwleka z podjęciem kluczowych decyzji.

Gdybyśmy te informację podali wczoraj, część naszych Czytelników z pewnością uznałaby ją za primaaprilisowy dowcip. Dziś wiadomość o ponad 10-milionowym wsparciu dla Miasta można nadal rozpatrywać w kategorii "tak świetnych, że aż niewiarygodnych", co nie zmienia faktu, iż dotacja w takiej wysokości właśnie została Giżycku przyznana.

No dobra, czas na wyjaśnienie. Nasza przedpołudniowa informacja o planowanym powrocie do Urzędu Miejskiego eks-wiceburmistrza Giżycka Romana Łożyńskiego, była - oczywiście - newsem wyssanym z palca z okazji pierwszego dnia kwietnia. Choć - jak wynika z licznych sygnałów od naszych Czytelników - niektórzy szczerze żałują, że był to tylko żart, zwłaszcza jeśli chodzi o fragment związany z Giżyckim Centrum Kultury.