Nie ilość, ale jakość jest zawsze najważniejsza, czego przykładem są młodziczki MTS Giżycko. Nasz "rodzynek" w XVII Mazurskim Festiwalu Piłki Ręcznej Dziewcząt i Chłopców okazał się "mało gościnny" dla rywalek (ale tylko na parkiecie), wygrywając rywalizację w swojej kategorii wiekowej.

Dwa strzały w słupek, niewykorzystany rzut karny i awantura z pseudokibicami - tak w telegraficznym skrócie można opisać wyjazdową potyczkę Mamr Giżycko z Błękitnymi Orneta. Potyczkę - ku wielkiemu zaskoczeniu całego piłkarskiego środowiska na Warmii i Mazurach - zakończoną porażką faworyzowanego zespołu znad Niegocina 1:2. Po przegranej z przedostatnią drużyną tabeli "GieKSa" zaliczyła zjazd o trzy "oczka" w czwartoligowej tabeli.

Jeśli na murawie druga drużyna tabeli spotyka się z przedostatnim zespołem stawki, wskazanie faworyta nie jest rzeczą nader skomplikowaną. Ale tabela to jedno, a życie potrafi płatać figle. Dlatego też przed sobotnim wyjazdowym meczem Mamr Giżycko z Błękitnymi Orneta nie dzielimy skóry na niedźwiedziu. Ale też - co tu kryć - niespecjalnie drżymy o wynik.