Podobno nadzieja umiera ostatnia, ale jak to wytłumaczyć kibicom Mamr Giżycko, którzy w sobotnie popołudnie po raz kolejny musieli przełknąć gorycz porażki swoich ulubieńców? "GieKSa" przegrała siódmy ligowy mecz z rzędu i choć utrzymała 9. miejsce, na którym tkwi od zakończenia rundy jesiennej, jakby nieco szerzej rozwarły się dziś - niestety - wrota z napisem "Klasa okręgowa".

Jeśli nie w sobotę, to kiedy? Jeśli nie z Olsztynkiem, to z kim? Te pytania zadają sobie kibice czwartoligowych Mamr Giżycko, które ostatnimi czasy mocno "cieniują" w rozgrywkach ligowych. Po sześciu z rzędu przegranych giżycczanie zajmują wprawdzie jeszcze bezpieczne 9. miejsce, ale potencjalna porażka w starciu z Olimpią Olsztynek może mocno skomplikować i tak niełatwą sytuację "GieKSy". Natomiast zwycięstwo da podopiecznym Mariusza Narela oddech - tak potrzebny przed kolejnymi spotkaniami.

Czwartoligowi piłkarze Mamr Giżycko po raz piąty z rzędu "na zero". Zero punktów, zero goli. Rywale - Tęcza Biskupiec - też nie zachwycili, ale w 7. minucie strzelili jedynego gola i trzy punkty znów wyjechały znad Niegocina. Choć wcale nie musiały...